piątek, 26 października 2012

Brąz + beż - klasyka koordynacji.


Mówi się, że gdy mężczyzna nosi się z zamiarem rozpoczęcia swojej przygody z klasycznym ubiorem,powinien bliżej zapoznać się z marynarkami. Poradniki głoszą, iż na początek warto jest rozejrzeć się za solidnymi podstawami, które okażą się na tyle uniwersalne, by można je było swobodnie stosować w wielu stylizacjach. Na blogu pojawiły się już marynarki w kolorze granatowym i szarym. By uzupelnić komplet, pozostał nam jeszcze brąz :)



Do marynarki tej żywię ogromny sentyment - jest to pierwsza marynarka, która została przerobiona przez moją krawcową, Panią Mirosławę. Za każdym razem, gdy ściągam ją z wieszaka, w pamięci odświeżają się wszystkie emocje, które towarzyszyły podjętej przeze mnie decyzji. Kiedy przed niespełna rokiem po raz pierwszy przestapiłem progi niewielkiego, mieszczącego się w centrum miasta zakładu, byłem pełen wątpliwości - moje wcześniejsze doświadczenia z okolicznymi krawcami nie mogły zostać zakwalifikowane jako pozytywne. Wystarczyła jednak krótka rozmowa z Panią Mirosławą, by rozwiać wszelkie niepokoje i przekonać, że znajduję sie we właściwym miejscu. Krawcowa w lot "złapała" o jaki efekt mi chodzi, co obrazuje niezwykłe wyczucie, perfekcyjną znajomość tematu oraz siłę ponad pięćdziesięcioletniego doświadczenia w zawodzie. Marynarka, poddana w zakładzie całościowemu liftingowi, była gotowa już po czterech dniach.


Gładko leżące plecy - znak, że krawiec zna się na rzeczy :)

W kontakcie z rzemieślnikiem niezwykle ważne jest, by najpierw nawiązać z nim dobry kontakt, a następnie zbudować osobistą relację, która pozwoli na zachowanie pełnej otwartości. Nie ma bowiem niczego gorszego jak klient, który, nieświadomy swoich oczekiwań lub wstydliwy w ich wyrażaniu, oddaje pole krawcowi, dając się namowić na jego fanaberie, tudzież stare nawyki (np. opór przed skracaniem rękawów). Stara zasada: płacę - żądam, aktualizuje się w tym przypadku jak nigdzie indziej :) 


Po pewnym czasie dopasowanie marynarki przestało mi odpowiadać, przez co marynarka jeszcze raz znalazła się w rękach Pani Mirosławy. Z powodu wyznawanej przez nią zasady, iż zadowolenie klienta jest najważniejsze, bo tylko usatysfakcjonowany klient skieruje po raz kolejny swe kroki ku zakładowi, nie było problemu z powtórną przeróbką, która, nota bene, oznaczała powtórzenie wszystkich przeróbek po raz kolejny. Bez żadnej dopłaty :)


Jedwabny krawat jest jednym z najgrubszych, jakie posiadam, przez co nawet dość szczupły four-in-hand wygląda na nim dość obszernie. Wykonany z jedwabiu, w kwestii wzoru wykorzystuje swoiście zinterpretowany indyjski motyw paisley (zwany w Polsce często wzorem tureckim). Ciekawym efektem, który udało mi się osiągnąć, jest lewitujący krawat - przy bliższym spojrzeniu widać, iż węzeł nie przylega ściśle do frontu koszuli, a delikatnie się nad nim unosi. Taki włoski akcent :)


Błękitna koszula przykuła moją uwagę dość szerokim, korzystnym dla mojej szyi kołnierzykiem typu włoskiego. Kiedy okazało się, że jej rozmiar pokrywa się z moim, nie pozostało mi nic innego jak tylko ją kupić. Podwójny mankiet, błędnie przez większość mężczyzn uznawany za bardzo formalny, jest popularnym wykończeniem angielskich koszul utrzymanych w stylistyce casual. Srebrne spinki wizytowe stanowiłyby tu stylistyczny zgrzyt, ich alternatywę stanowić mogą węzełki, stosowane pierwotnie jako zaślepki, a przeniesione na grunt mody codziennej.



Czy można nosić równocześnie dwa krawaty? Przy odrobinie inwencji jest to możliwie. Swego czasu, podczas moich cyklicznych łowów, natrafiłem na ładnie wykonany, jedwabny krawat typu super-skinny, do którego to awersję wyraziłem w przypadku wpisu o kolekcjonowaniu zwisów męskich. Postanowiłem za pomocą kilku prostych przeszyć przekształcić go w pasek typu grosgrain, charakterystyczny dla wspominanego na blogu już kilkukrotnie stylu preppy. 




Foto: Misia Siennicka

Marynarka - H&M (Secondhand) 
Okulary - H&M
Koszula - Zara  (Secondhand)  
Krawat - X-Plizit  (Secondhand)  
Poszetka - Bez metki  (Secondhand)  
Węzełki - Topman  (Secondhand)  
Pasek - Zrobiony z krawata  (Secondhand)  
Spodnie - H&M
Buty - Centro







76 komentarzy:

  1. jesteś szalenie seksowny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy patent na pasek, chyba mnie zainspirowałeś. Co do samego zestawu. Generalnie nie lubię marynarek w prążek, kojarzą mi się nazbyt biznesowo i są moim zdaniem trudne do zaaranżowania pół-formalnego, który prezentujesz w tym poście. Ale udało Ci się to idealnie. Bardzo fajny zestaw! Świetnej długości rękawy, a cała marynarka bardzo dobrze dopasowana. Fajnie!

    Pozdrawiam
    The-Bigwig

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspomniany przez Ciebie biznesowy charakter pin-stripes pozwala się czuć nieco jak szef - a to wyjątkowo przyjemne uczucie :D

      Usuń
  3. Masz racje, dobra krawcowa/ krawiec to skarb! Świetne połączenie tej marynarki i spodni, ale ten pomysł na pasko- krawat- świetny!

    OdpowiedzUsuń
  4. pasek jest świetny i guziki/spinki przy mankietach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Krawiectwo klasycznych elementów garderoby takich jak marynarki, garnitury, dopasowane płaszcze to niemal wiedza tajemna ;) A marynarka leży świetnie, więc podziwiam kunszt krawcowej.

    Świetny pomysł na pasek!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy zestaw a pomysł na pasek na prawdę ciekawy.

    Pozdrawiam :)
    http://mw-maleworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki szczupły jesteś, ciekawe czy geny, czy ciężka praca nad sobą;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie geny :) Musze jednak przyznać, że czasami mam problemy z doborem rozmiaru - na całe szczęście większość przeróbek mogę wykonywać w zaciszu domowego ogniska :)

      Usuń
  8. lubie Twoj styl i to jak opisujesz kazde ubranie po kolei ;)) masz takawiedze na temat krawatow ze masakra :D ja jestem w sozku :DDD

    a co do relacji z Krawcowa wiem cos o tym :) Mam mooja Panią Violkę juz od 2-3 lat i nie zamienię jej na nic innego ;) Po raz trzecie będzie mi szyć sukienkę na studniówkę i daję radę z każdą moją wizją ;) A fakt, że zna mnie i moje upodobania już tak dobrze, że nawte może trochę improwizować i zazwyczaj wychodzi jej to na dobre ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za miłe słowa!

      Gdy dojdzie do zetknięcia się świadomego klienta i znającego się na rzeczy krawca, to wtedy pewna doza improwizacji ze strony tego drugiego może dać ciekawe efekty - w przypadku tej marynarki zaproponowane przez krawcową usunięcie szliców pozwoliło osiągnąć bardzo dobrze leżące plecy :)

      Usuń
  9. muszę się poskarżyć, bo z natury lubię wszystko krytykować a tu nie mam do czego się przyczepić. wyglądasz zjawiskowo, szalenie przystojnie, masz wyrobiony styl, świetny styl. uwierz, nie znam drugiego takiego mężczyzny jak ty! bardzo ale to bardzo chciałabym posiadać taką panią Mirosławę, chociaż nie wiem czy by ze mną wytrzymała przez moje 'zachcianki'.
    pozdrawiam Cię :)

    ANECIA WAS HERE

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny patent na pasek. chyba sobie taki zrobię. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zwykle świetnie!
    Uwielbiam takie buty u faceta.*****)))))

    OdpowiedzUsuń
  12. pomysł z paskiem - genialny!!!! :) podoba mi się tez kolor marynarki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nic tylko pozazdrości krawcowej, nic chyba nierównawa się w tym zawodzie z doświadczeniem, dlatego wielkie gratulację.
    Patent z psakiem super, ja lubie zmien iac miejsce wszelkich dodatków :]
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny pasek.. może sama sobie taki zrobię? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam, to tylko kilka prostych przeszyć, a efekt jest ich zdecydowanie wart :)

      Usuń
  15. świetna stylizacja, zapraszam do mnie: http://pilawski.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. swietne spodnie! <3

    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    mish-mash-wardrobe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Elgancko i z pomysłem.
    Fajny pomysł na blog! Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  18. Krawat a nawet dwa - zaszalałeś z tym paskiem . I dobrze, bo świetnie wygląda!
    Co do marynarki - faktycznie Pani M. zna się na rzeczy i ma fach w ręku. Gładko leżące plecy są jej podpisem pod całą pracą jaką wykonała. Idealnie.
    Świetnie się prezentujesz !

    ps. a te guziczki przy koszuli. Dla Ciebie istotny jest każdy element - podoba mi się to pełne dopracowanie najmniejszych szczegółów - chylę czoła !

    I pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  19. świetnie jak zawsze ;) buty buty buty!

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajnie!!!
    Świetnie, że młody współczesny facet lansuje elegancję gentlemana.
    Napisz do nas na priv bo miałabym coś ciekawego dla Ciebie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo mi się podoba jak pozujesz,prawdziwy gentelmen!
    A pomysł na pasek jest super;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Połączenie beżu, brązu, błękitu i granatu jest idealne, a poza tym idealnie współgra z Twoim typem urody:) Podziwiam umiejętność różnorakiego wiązania krawatów, a wiem jakie to trudne, bo sama kiedyś próbowałam, ale ze względu na niewielką potrzebę posiadania tej części garderoby i brak sukcesów szybko się zniechęciłam. Zaintrygował mnie także Twój krawato - pasek i to myślę jest coś, co do swich stylizacji zaadoptuję bardzo chętnie, w szczególności, że krawatów za złotówkę w sh nie brakuje:). A Twoja krawcowa to faktycznie skarb, w szczególności, że tak świetnie radzi sobie z wyzwaniem, jakim jest męska marynarka. Ja na szczęście mogę korzystać z usług mojej mamy, a kontakt z komercyjna krawcową skończył się tak, że uszytą już sukienkę, choć bardzo ładną i wpisującą się w moją wizję, musiała poprawiać mi właśnie mama...

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wśród większości zapalonych krawaciarzy panuje pogląd, że choć krawat można wiązać na kilkadziesiąt różnych sposobów, praktycznie przydaje się tylko four-in-hand. Jest w tym trochę prawdy, bo to najbardziej uniwersalny ze wszystkich węzłów, trzymanie się go kurczowo jednak strasznie zawęża pole do eksperymentowania, a to ono jest chyba w modzie najważniejsze. Sprawa z dodatkami ma się jednako w przypadku mody męskiej i damskiej - potrafią odmienić oblicze niejednego, schematycznego zestawienia. A że krawatów mam dużo, na pewno nadarzy się okazja, by pokazać jak wdzięczne jest to akcesorium :)

      Mam ten komfort, że moja relacja z krawcową jest już na etapie mocno zaawansowanym, przez co pomyłki nie zdarzają się zbyt często, a jeśli już się zdarzą, z ich korektą nie ma najmniejszego problemu. Ja, mimo, że muszę w rzecz doinwestować, jestem zadowolony z finalnego dopasowania, a krawcowa ma dzięki mnie pracę - symbioza prawie tak idealna, jak w wierszu Tuwima :)

      Usuń
  23. Pani Mirosława już niedługo będzie większą gwiazdą tego bloga niż Ty sam : D
    koszula na taak, diy pasek - pomysłowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z założenia, że jeśli coś jest warte pochwały, to warto to chwalić, a efekty pracy mówią same za siebie. O swoją pozycję jednak jestem spokojny :D

      Usuń
    2. ej tak wgl, to chyba poproszę o kontakt do niej ; )

      Usuń
  24. Marynarka to podstawa, niezależnie od sylwetki zawsze dodaje uroku klasycznej elegancji. Oczywiście prawidłowe dopasowanie jest ważniejsze. Węzełkowe spinki to fajny zamiennik takich spinek od jubilera.
    Dobre krawiectwo to skarb!

    OdpowiedzUsuń
  25. Swietna marynarka - widac, ze Pani Miroslawa zna sie na rzeczy!

    Patentu z taka transformacja krawata w pasek jeszcze nie znalam, zainspirowales mnie :-)))

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzisiejszy wpis - wręcz doskonały!
    Prezentujesz się jak zwykle genialnie na zdjęciach <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Pani Mirosława miała trochę pracy, ale jak patrzę na tę marynarkę to mam pewność, że jest świetna w tym co robi. Marynarka świetnie na Tobie leży, poza tym według mnie takie kolory bardzo Ci pasują, zwłaszcza połączenie krawat + marynarka + pasek - bardzo pomysłowy pasek. :) Muszę zachęcić swojego faceta, aby zapoznał się bliżej z marynarkami. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam te Twoje marynarki :)
    a jeśli chodzi o mega kreatywny pomysł na pasek - rewelacja :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Całość świetna i super kolorystycznie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Zdarzało mi się przerabiać marynarki i przyznaje, że to niewdzieczna robota raczej xD skonczyłam wzornictwo o specj. projektowanie ubioru ale jesli chodzi o meskie kroje jestem troche jak dziecko we mgle, eh

    Super pomysł na pasek <3

    xoxolook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co ciekawe, i tu mamy kolejny rozbrat miedzy modą męską i damską, z krojeniem żakietów nie ma takich problemów :)

      Usuń
  31. a classic combination indeed. how i wish this would be the norm when dressing these days.

    http://halfwhiteboy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Przystojny, genialnie ubrany, pomysłowy a do tego umiejący pokazac każdy detal ....ojjj mam nadzieje że nie przesłodziłam, ale też uważam że jeżeli jest za co należy chwalic ludzi, wręcz powinno się to robic !Więc chwalę ....niezwykły z Ciebie mężczyzna :)Pozdrawiam życząc wspaniałego tygodnia :)

    P.S.Taka Krawcowa to wielki skarb!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ach, w każdym calu perfekcyjnie :)

    Potrafisz niesamowicie dobrać dodatki co tworzy fenomenalny efekt całości :)

    WOW :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Znowu Cie na http://www.trashness.com/ widze, jest dobrze ;).

    OdpowiedzUsuń
  35. Szalenie mi się podoba, uwielbiam taki styl! Kojarzy mi się "śródziemnomorsko". Sama chętnie widzę swojego męża w tego typu zestawieniach, choć tak oryginalnego paska jeszcze nie posiada:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, niech Kuba nadrabia zaległości! Ja też postaram się takie coś przenieść do szafy moich mężczyzn :-)

      Usuń
  36. Pomysł z paskiem bardzo udany! Podoba mi się cały zestaw :).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. I dont know if you speak English or not, but I guess you can use the translate button, as I have done to read your posts. I have to say, I greatly admire your sense of style. I like the way you put thought into your clothes and outfits, without it overtaking you and becoming the focal point. You seem to posses a grace and humility about your ability that I find refreshing. I too love clothes, especially the vintage and secondhand items. I love the thrill of the find; the hunter with the proverbial kill. However, I live in rural Canada where very few people dress up or put such thought into an outfit. Especially not guys in their 20s. And like you say, those that do are the guys with money to spend on all the latest fashions... However, I do bravely soldier on in the face of such mediocrity, and try to wear the things that bring me pleasure. So thank-you for your inspiration. Keep up the great posts. You have a great talent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you Jimmyboy for your compliments!This is one of a nicest and most constructive comments I've ever received :)

      I treat fashion as a great manner of expressing my personality and your comment seems to prove, that this is visible - some bloggers dress themselves just for photoshoots, but my sets are totally practical, so I might be seen wearing them in contemporary situations. I share with you the passion for clothes-scouting and it was the main reason I started to build up my wardrobe, depending mostly on a secondhand clothes. I strongly defend the thesis, that it is not an achievement to dress in a smart way having enormous income, but being tasteful and brainy enough to do it on a budget. There are so many people who have the opportunity to purchase pieces form the latest collections, but they lack in ability of mixing them well, so the effects are really poor.

      Many of my colleagues think of me as of an overdressed person, but, as you have mentioned, it's all about feeling comfortable, being yourself and gaining pleasure every time you glance at the mirror or receive a compliment from a friend. This feeling of confidence in uncomaparable :)

      At last, I'd like to thank you for the time you spent on expressing your opinion. I'm terribly sorry for my late response, but it happened due to the problems with the interent in a flat I rent during my studies. I hope I will manage to suit your expectations and visiting my blog will always be pleasure for you.

      Kind regards,

      Secondhand Dandy

      Usuń
  38. the outfit looks dashing on you!! loove Second Hand and can't believe so much is from H&M!! love it :DD

    OdpowiedzUsuń
  39. Czad! Pomysł z paskiem podoba mi się najbardziej;-)

    Łukasz z http://chouettevintage.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja się tak tu wypowiem mało kobieco - ja pierdziele jak zajefajnie wyglądasz! xD

    Czytam te wszystkie mądre i długie komentarze powyżej i stwierdzam, że nikt jeszcze nie napisał krótkiej, acz najprawdziwszej prawdy bez zbędnych wywodów - żeś doskonale ubranym mężczyzną jest :-) I perfekcjonistą w każdym calu, bo wszystko jest zawsze perfekcyjnie włącznie z Twoimi komentarzami, które każdorazowo powodują ogromniasty uśmiech na mojej twarzy! :-)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci pięknie, Marti, Twoje komentarze także wywołują na mej twarzy błogi uśmiech :) Możliwość interakcji z czytelnikami jest dla mnie jedną z największych zalet prowadzenia bloga, a gdy ma się jeszcze tak świetnych czytelników jak ja, nie pozostaje nic innego jak tylko tworzyć kolejne posty :)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  41. świetny look i zdjęcia! podoba mi się Twoja postawa na nich. pełna elegancja i pewność siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Really love it! So great!

    http://mentrend.blogspot.be/

    OdpowiedzUsuń
  43. dobre zdjęcia i ciekawe połączenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Znajome buty... :) Czy też udało Ci się trafić na nie przy moooocnych wyprzedażach? (po rabacie chyba wychodziło 15,40? :)) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupiłem je również w trakcie wyprzedaży, ale kosztowały mnie więcej o jakieś 25 zł :) Teraz chyba jednak nie ma co już liczyć na takie okazje, bo, po okrzepnięciu na polskim rynku, Centro zaczyna windować ceny do poziomu innych sklepów obuwniczych - prezentowany na zdjęciach model kosztuje teraz 99 zł :)

      Usuń
    2. Zobaczymy jak ceny - jutro się wybieramy na shopping w Płocku, więc na pewno odwiedzimy też CENTRO :) Mi jeszcze we wrześniu udało się kupić szpilki za 19zł.

      Usuń
    3. Przeglądałem ostatnio najnowszą kolekcję i muszę przyznać, że 159 zł za buty wykonane z okropnie sztucznego materiału to bariera jak dla mnie nie do przeskoczenia. Choć trzeba im oddać, że, mimo iż zdarzają im się pewne wpadki, w kwestii projektów zostawiają w tyle wiele popularnych na polskim rynku marek :)

      Usuń
  45. Jejku jesteś genialny! Kocham taki styl na dawnego dżentelmena :) Coraz mniej mężczyzn chce się tak ubierać a według mnie tylko tak powinni się kreować. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  46. Jestem zdecydowanie na tak! Eleganckie zestawienie:D

    OdpowiedzUsuń
  47. Ależ Ty jesteś zawsze elegancki! To nam się podoba i pasuje do Ciebie ;) Tutaj , co przykuwa naszą uwagę to skompletowanie butów i marynarki w podobnym kolorze - nawet byśmy nie pomyślały, że może dać taki niesamowity efekt!
    Dziękujemy za miły komentarz u nas i również pozdrawiamy!
    Donna i Kejt

    OdpowiedzUsuń
  48. Handsome! You look quite dapper in these photos! Loving the blazer on you!

    Would you like to follow each other? Let me know :)

    -Kim
    www.KimKardashnguyen.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Jest idealnie! Klasyka, elegancja , tak jak być powinno :)

    Pozdrawiam,
    Confassion

    OdpowiedzUsuń
  50. Ile masz wzrostu, jeśli można wiedzieć?

    Włoski kołnierz zdecydowanie Ci pasuje. Przekonała mnie też szerokość krawata - jako chudzielec nosiłem do tej pory same skinny, a tu widzę, że i szerszy może świetnie pasować.

    Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście można, liczę sobie całe 178 cm :)

      Lubię sobie dodać nieco objętości w klatce piersiowej, a szerszy krawat nadaje się do tego idealnie - na wąskim porządnie wyglądającego węzła zawiązać nie sposób :)

      Usuń
  51. A powiesz mi dlaczego wyglądasz jak gej???
    Bo jestem ciekawa:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jeśli znasz jakichś gejów, którzy ubierają się w taki sposób, pogratuluj im ode mnie wyczucia stylu. Jeśli jednak w Twoim mniemaniu, droga Anonimowa uzytkowniczko internetu, klasyczny i elegancki zestaw koordynowany nie jest dostatecznie męski, proszę o propozycję zestawu, który spełniałby Twoje kryteria.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to pierwszy komentarz ktory przeczytalam po wejsciu na Twojego bloga. Dodaje do obserwowanych w tempie ekspresowym. Gratuluje opanowania przy odpisywaniu na tak idiotyczne komentarze. Super blog!

      Usuń
  53. Piersze zdjęcie jest super!
    Fajny blog.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Czy mogę poznać adres wspominanej pani krawcowej? Jedną marynarkę już mi źle zszyto, mogę i pół Polski z moją ulubioną przejechać. I orientacyjnie cenę, chodzi tylko o taliowanie i zwężenie pleców o ~3 cm.
    Pozdrawiam najserdeczniej!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...